Wywiad z Adrianną Paradowską, zastępcą dyrektora Biura Nowych Technologii IPN na portalu MamStartup
W rozmowie z Przemysławem Zielińskim, redaktorem portalu MamStartup, Adrianna Paradowska, zastępca dyrektor Biura Nowych Technologii IPN, opowiada m.in. o tym, jak dotrzeć do „pokolenia nanosekundy”, jak połączyć edukację historyczną z nowoczesnymi technologiami oraz jak dostrzegać zagrożenia związane z cyfryzacją edukacji.
Nowa linia komunikacji z młodymi ludźmi
Na początku wywiadu poruszony zostaje temat dialogu z młodzieżą. Dyrektor Paradowska nakreśla, że projektując gry i aplikacje służące do nauki historii Biuro Nowych Technologii stara się znaleźć rozwiązania odpowiadające potrzebom młodych ludzi. Obok wystaw, publikacji czy konferencji naukowych istnieje potrzeba dostarczenia młodym ludziom wiarygodnych źródeł wiedzy, z których będą chętnie korzystali.
Dalej Paradowska wspomina o potrzebie pozyskania wiedzy tu i teraz – ważne jest przygotowanie treści tak, by te były dostępne na wyciągnięcie ręki.
Obejrzyj całą rozmowę na platformie YouTube
Między atrakcyjnością technologiczną a merytoryką
Dyrektor Paradowska zaznacza, że kluczowe jest by „nie wylać dziecka z kąpielą” – technologia ma być jedynie narzędziem wykorzystywanym do nauki historii, a nie celem samym w sobie. Nie łatwe jest znalezienie równowagi między atrakcyjnością technologiczną a merytoryką.
Jednym z największych wyzwań dla Biura Nowych Technologii było połączenie dwóch odległych światów: historyków i deweloperów gier. Paradowska mówi: „Zmierzenie tych dwóch oczekiwań – game devów, graphic designerów (…) ze światem historyków, którzy na tamtą chwilę nie podchodzili do gry komputerowej jako narzędzia edukacyjnego (…) to myślę że było dla nas największym wyzwaniem”.
W dalszej części rozmowy jest poruszony wątek przekazywania nie tylko wiedzy, ale również emocji za pomocą technologii. W literaturze i filmach opowiadanie historii polega przede wszystkim na obserwacji losów bohaterów, a nie na bezpośrednim wcielaniu się w nich, jak ma to miejsce w grach wideo. Ta różnica sprawia, że książki i filmy skupiają się na opowiadaniu i interpretacji historii, a gry – na doświadczeniu i uczestnictwie w niej.
Gry wideo i wirtualna rzeczywistość obok tradycyjnych sposobów kształcenia
Dyrektor Paradowska, chociaż na co dzień pomaga nauczycielom oraz edukatorom wdrażać nowoczesne technologie, z przekonaniem poleca lekturę „Lalki” Bolesława Prusa. Jak mówi: „jest to powieść, w której zakochałam się w szkole średniej i jednak po lekturze ‘Lalki’ spacer Krakowskim Przedmieściem już nabiera zupełnie innego wymiaru”.
To obrazuje przeświadczenie, że edukacyjne gry i aplikacje nie są po to, by zastąpić tradycyjną naukę, ale by ją uzupełnić i zaszczepić młodym, wychowanym online odbiorcom, zainteresowanie odkrywaniem śladów przeszłości.
Obejrzyj rozmowę z dyrektor Paradowską i dowiedz się więcej o immersyjnej edukacji historycznej
Wolisz wysłuchać wywiadu w formie podcastu? Materiał dostępny jest również na platformie Spotify
